Sleek "i Candy "+ nowości ! :)

*Witam was serdecznie :) przychodzę dzisiaj z recenzją paletki Sleek "i Candy" dostałam ja w prezencie walentynkowym , z racji mojej miłości do wszystkiego co kolorowe , bądź słodkie to był strzał w dziesiątkę bo paletka kojarzy mi się z landrynkami lizakami lub innymi cukierasami :D
kolorystyka jest żywa i na pewno nie każdy pałał by do niej taką miłością jak ja :)




*Opakowanie:
-wygląda na solidne (lecz to tylko pozory) jest czarne i matowe z całkiem efektownym napisem
 -wewnątrz mamy lusterko i pacynkę
-niestety jest nie praktyczne  ta czarna powierzchnia strasznie się brudzi i ciężko ja domyć czasem jest to niemożliwe
-puszczają w tych opakowaniach także zawiasy i zatrzask na ,który zamykana jest paletka
-wniosek trzeba się z nimi bardzo  delikatnie obchodzić

*Wewnątrz znajduje się 12 cieni, oraz powinna być folia z nazwami cieni u mnie w połowie zakupionych palet karteczki nie było , a szkoda.

*Cena palety to ok 37zł \ dostępna tylko w sklepach internetowych bądź w UK moja została  zakupiona tutaj >KLIK< polecam ten sklep szybka sprawna wysyłka, bez żadnych uszkodzeń na bieżąco informacje jak przebiega transakcja , w tym sklepie zamawiałam pędzelki :)

*Przejdę do zdjęć ,po czym wypowiem się na temat  jakości :)



-Matowy  i perłowy róż

-

-Matowy ciemny  fiolet i perłowa mięta


-Satynowa limonka i matowy jasny fiolet ze srebrnymi drobinkami


-Matowa czerń oraz perłowy granat



-Perłowa brzoskwinia z domieszką różu i złotą poświatą ,oraz matowy błekit


-Satynowa odcień zieleni oraz perłowa biel


* Ja jestem fanką Sleeka , i uwielbiam ich pomysły na nazwy palet i zebrana w nich adekwatna kolorystykę , ale oczywiście nie tylko za to .

*Jakość cieni Sleek stawiam  praktycznie na równi z Inglotem ;) Cienie Sleeka są mocno na pigmentowane , bardzo dobrze się ze sobą łączą , raczej się nie osypują .
Do Tego ich perły są tak iskrzące jak żadne inne , a cienie matowe z brokatem na prawdę mają ten brokat w sobie nie tylko na powierzchni :)
Ich trwałość bez bazy jest bardzo długa u mnie potrafią się utrzymać nawet do 10h (zawsze w szkole sprawdzałam ich żywotność podczas zajęć)
Zaś z bazą przetrwają u mnie wszystko , bywa tak ,że po imprezie zdarza mi się zasnąć w makijażu (tak wiem nie powinno się ;< ) i po przebudzeniu cienie na powiece  są w całkiem niezłym stanie :D
Każdemu polecam te cienie kolorystyka jest tak różnorodna ,że każdy znajdzie coś dla siebie a na prawdę warto :))

Jak podoba się wam taka kolorystyka ,a może są tutaj posiadaczki tej paletki ? :)

* Dodatkowo dziś przyszła moja zamówiona paczka , miałam okazje zakupić dwie paletki Sleeka w świetnym stanie praktycznie lekko muśnięte a opakowania jak nowe a do Tego po okazyjnej cenie i jestem mega  zadowolona :D zobaczcie sami jakie wybrałam :)



*O niej marzyłam odkąd ujrzałam :) Na żywo o wiele cudowniejsza ;)




*Bardzo delikatny make up przy użyciu paletki paraguaya :)
 



*I Monaco jeden cień uszkodził się w transporcie i przyklepałam go palcem ale i tak jest piękna :)



* I dodatek humorystyczny :D jak wiadomo są juwenalia :) i dziś z koleżankami maszerowałyśmy po mieście i zbierałyśmy pieniążki :) śmiechu było wiele , fajnie tak patrzeć na ludzi u których zagościł uśmiech na twarzy na nasz widok :D zdjęcia z telefonu i niestety taka jakość ;d

*Magda zbierała na "Bunkier" :D w charakteryzacji STALKERA kto grał w tą grę ten wie o co chodzi :)


* A ja chyba na bilet do cyrku haha :D



Pozdrawiam :*

6 komentarzy:

  1. Paletka Sleek "i Candy" ma ładne kolorki, niestety nie w moim typie ale spodobały mi się 2 i 9 :) Chciałabym umieć chociaż w połowie robić taki makijaż jak Ty:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) fajnie ,że chociaż jakiś Ci się spodobał :* jutro zrobię ta recenzje glitter ball :)
      Hmm nie przesadzajmy na pewno też ładnie malujesz :) :*

      Usuń
    2. Cały czas siedzę w brązach więc kiepsko z nauką a trenować też nie mam na kim :P Ale już umiem zrobić kreskę na górnej powiecie (dzięki pędzelkowi z Essence) :D

      Usuń
    3. Praktyka czyni mistrza ponad rok temu nie potrafiłam malować były pomysły ale brak techniki :) a mój arsenał składał się z 10 cieni dziś ma ponad 300 i nadal się uczę :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No prawdziwy STALKER :) widziałyśmy boba budowniczeko indianke , karton z lalka barbie karto mlek i kefiru a nawet pana słynnego z eurowizji kobieta z brodą :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz , wasza obecność daje mi motywacje. Zostawiajcie po sobie ślad :)